środa, 12 czerwca 2013

The 4 Elements

Hej! Już jesteśmy z powrotem:) Przepraszamy Was za taki „poślizg” z nowym postem, ale Kate nie zorientowała się na czas (jak zwykle, z resztą:), że zaczyna jej brakować sznurka… a właściwie wszystkich sznurków… Jak już się zorientowała, to okazało się że Poczta (która ostatnio stara się nie zawodzić) działa sprawnie, ale nie aż tak.. No. Ale już wszystko ok, Kate szczęśliwa z nowych półproduktów ochoczo wzięła się do tworzenia nowych bransoletek^^ Kontynuujemy więc naszą koralikową przygodę… :)


Tak. Dokładnie tak jak wyżej- nic dodać nic ująć;) Dzisiejszy post będzie w klimacie natury. A wszystko przez moją ciekawość i pewien kamień… No ale do rzeczy- zaczęło się "niewinnie"- od zakupów :D Przeglądając kolejne kamienie zauważyłam jeden, który mnie zaintrygował, a był nim karneol. Spodobała mi się jego barwa i „szklistość”. Oczywiście- wyszukałam jego opis i okazało się, że jest to tzw krwisty kamień (stąd też jego nazwa), szukając dalej natrafiłam na opis jego właściwości (magia kamieni jest dla mnie czymś niezbyt realnym, ale fajnie by było jakby działała, no bo czemu nie?;) – jest kamieniem, który uspokaja i dodaje odwagi. Podobno w starożytnym Egipcie nazywany był  „Krwią Izydy” (kolor faktycznie przypomina krew). To tyle „magii”. Połączyłam „niezwykły kamyczek” z bielą i powstała nowa bransoletka:


To zainspirowało mnie do serii „natura”, a  konkretniej- żywioły. Jeden- ziemię już miałam (karneol- krwisty kamień skojarzył mi się z życiem, a życie- z ziemią:)


Następny był ognień A konkretniej- lawa. Jest ona prawdziwą, czarną lawą (muszę się Wam przyznać, że uwielbiam te lawowe koraliki- mają coś w sobie!), którą połączyłam z ognistym, czerwonym sznurkiem. Wyszło tak:



Kolejnym żywiołem jest woda. A jak woda, to koral;)



Teraz czas na powietrze- błękit nieba skojarzyłam z turkusem (kamieniem „ochrony”), jego delikatność podkreśliłam białym sznurkiem, a oto efekt:



4 bransoletki = cztery żywioły. Mi, osobiście, najbardziej przypadła do gustu ta ogniowa.. A Wam? :)



„that girl is on fire!” ;)
Ciao!

KQ

2 komentarze:

  1. ogień/lawa podoba mi się najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej! To tak jak mi:) Jednak lawa ma coś w sobie^^

      Usuń

Dziękujemy za poświęcony czas i każdy zostawiony komentarz :) Cieszymy się i bardzo nam miło że jesteście z nami :)